Rhythm and Blues

Koncerty Leszka Bogdanowicza uchodziły w latach pięćdziesiątych jako najbardziej melodyjne, jeżeli chodzi o rock and roll. Nic dziwnego, facet miał już niemałe doświadczenie na muzycznej scenie - wcześniej był bliskim współpracownikiem Ireny Santor. Znany był też z tworzenia niesamowitych aranżacji. Udało mu się zebrać znajomych, którzy wsparli go w tworzeniu zespołu. Wokalista Marek Tarnowski oraz Bogusław Wyrobek - co ciekawe - zgłosili się sami. Ogólnie uważa się Rhythm And Blues za pierwszy rock and rollowy zespół w Polsce z prawdziwego zdarzenia. Owszem, grali oni nową muzykę, ale bardziej znani byli ze swojej poprzedniej profesji, czyli wpadającego w ucho jazzu. Potem postanowili to zmienić i grali znane już przeboje takie jak "Saints" oraz "All of me" - bardzo cenione za granicą piosenki Franka Sinatry. Zabierali się też za coverowanie jazzowych utworów w rytm rockowego grania - i tu nie należy się dziwić, ponieważ od zawsze uchodzili za band typowo jazzowy, sami też się za takich uważali, więc było im się w tym najłatwiej odnaleźć. Narazie oni ustalali w scenie rockowej zasady, które nie do końca były jasne dla konkurencji. Aż nadeszły lata sześćdziesiąte.

Polecamy

 
Bukmacher - Kawały Dowcipy Humor - Kodeks Pracy