Lata 60
Kiedy nadszedł rok 1960, zaczęła wychodzić spod opieki rodziców nowa generacja, nowe pokolenie. Młodzi ludzie zostało w pełni wychowane na bigbitowych utworach. W tych latach rock and roll przestał posiadać w sobie typowe dla jazzu oraz bluesa swingujące elementy. Zaczęło być bardziej młodzieżowo, trochę infantylnie wręcz, ale tak jest zawsze podczas ewolucji muzycznej. W mniej więcej połowie lat sześćdziesiątych pojawiła się pierwsza nie postać, ale gwiazda rock and rolla znad Wisły. Był to Bogusław Wyrobek. Był dwudziestolatkiem, jego stałą pasją był sport, lubił także skoki w dal oraz wzwyż, a ponadto interesował się spikerką. Był znanym i lubianym prezenterem Telewizji Gdańskiej. Zaraz za nim jako gwiazdę zaczęto wskazywać Marka Tarnowskiego - solistę Rhythm and Bluesa. Był jeszcze nastolatkiem - miał siedemnaście lat - i uczęszczał do jednego z gdyńskich średniaków. I najbardziej kontrowersyjnym człowiekiem z tego elitarnego grona był nie kto inny, a piosenkach Michał Burano, nastoletni szaleniec. Muzyki uczył się sam, co wielokrotnie podkreślał, i za co go ceniono. Śpiewał często dość dziwnym głosem, co wielu osobom się podobało, ale krytyka zdecydowanie skreślała go z grona rock and rollowców. Lubił też tworzyć dziwne figury taneczne.
